Wsparcie rodziny w procesie odchudzania i kształtowania formy

Rodzina i najbliższe otoczenie w procesie odchudzania stanowią niezwykle ważną rolę. W dużej części od naszych bliskich zależy jak będziemy się czuć w całym procesie oraz czy wytrwamy w postanowieniach. Powstaje zatem pytanie – co zrobić, aby proces odchudzania i kształtowania formy był efektywny?

W jaki sposób osoby z najbliższego otoczenia wpływają na ciebie

Stare porzekadło „z jakim przystajesz, takim się stajesz” sprawdza się także w kwestii stylu życia jaki prowadzimy.

Jim Rohn powiedział, że „jesteśmy wypadkową sumą 5 osób, z którymi najczęściej przebywamy” To właśnie dlatego nie chcesz, aby Twoje dzieci przebywały wśród chuliganów i patologicznej młodzieży… Ale zacznijmy od początku..

Wyobraźmy sobie sytuację, że non stop przebywamy z osobami, które prowadzą siedzący tryb życia, nie dbają o odżywianie – w ich diecie jest dużo przetworzonych produktów i fast foodów, a na co dzień stosują rozmaite używki zaczyniając od codziennego piwka, bo przecież jedno nie szkodzi (sarkazm), po papierosy i cięższe alkohole. Chcąc, nie chcąc prędzej czy później sami zaczniemy sięgać po te produkty dorabiając sobie do tego odpowiednią ideologię, aby uspokoić swoje sumienie – bo przecież od czasu do czasu można, jedno piwko nie szkodzi, jestem na wakacjach, to jedyna przyjemność w życiu itd. Brzmi znajomo? O tyle o ile jeżeli świadomie raz na jakiś czas zjesz coś niedozwolonego to faktycznie nic się nie stanie. Problem zaczyna się, gdy codziennie usprawiedliwiamy swoje wybory.

Chcesz być w formie i prowadzić zdrowy styl życia, otaczaj się ludźmi, którzy już to robią, a jeśli to niemożliwe, znajdź przynajmniej jedną taką osobę, z którą będziesz mieć regularny kontakt.

Bez względu na powód dla jakiego chcesz zmienić swoje nawyki – czy jest to poprawa zdrowia, zrzucenie kilogramów, poprawa samopoczucia i pewności siebie czy jesteś zmuszony czy po prostu chcesz, bo czujesz, że nadszedł czas na zmiany. Dużym problemem jest gdy jeden z domowników chce się zdrowo odżywiać, a pozostali niekoniecznie i powstaje konflikt interesów, ponieważ w związku z tym w domu będą obecne zarówno zdrowe produkty jak i śmieciowe czyli, np. słodkie napoje, słone przekąski, słodycze, alkohol, białe pieczywo itp. O tyle o ile jeszcze na początku przez kilka pierwszych tygodni nie ma to większego znaczenia to na dłuższą metę takie rozwiązanie nie zdaje egzaminu., dlaczego? Ponieważ w którymś momencie przyjdzie ten gorszy dzień, w którym doznasz więcej stresu, nie wyśpisz się, najdzie cię ochota na coś niedozwolonego lub pominiesz, któryś z posiłków, który doprowadzi do większego spadku cukru i potencjalnego wzrostu apetytu. Gwarantuję ci, że mając w domu takie produkty sięgniesz po nie bez większego problemu, usprawiedliwiając się odpowiednio przed sobą… Z doświadczenia wiem, że lepiej nie mieć niedozwolonych produktów w domu. Jeżeli miałbyś specjalnie ruszyć się do sklepu po batonik nagle okazuje się, że w sumie to aż tak bardzo nie masz na niego ochoty.. Przypadek? Nie sądzę. Jeżeli funkcjonuje u ciebie coś takiego jak szafka ze słodyczami to zlikwiduj ją jak najszybciej.

Będę szczery i brutalny, ale skuteczny. Tak jak w domu alkoholika nie może być alkoholu, tak samo w twoim nie może być śmieciowego jedzenia. I choć w tym przypadku sprawa wydaje się znacznie łagodniejsza niż w przypadku uzależnień od alkoholu to mechanizm jest bardzo podobny. Zaufaj mi i nie wypieraj, że ty masz inaczej. Nie, nie masz i pora to zaakceptować.

Nie tylko TY. Nawyki żywieniowe warto wprowadzać w całym domu

Sprawa jest poważna, bo stawką jest zdrowie twoje i twojej rodziny twoich dzieci, które jeśli teraz nie nabiorą nawyków kiedyś w dorosłym życiu powielą te błędy i będą przechodzić to samo co Ty teraz. „Czym skorupka za młodu nasiąknie…”, Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał”. Wszyscy to wiemy, to jest proste i oczywiste. To dlaczego nikt nie bierze tego na serio? Być może masz w sobie przekonanie, że zdrowe jedzenie to pozbawiony smaku papier, zagryzany sałatą i surowymi warzywami.. Najwyższa pora zmienić myślenie i doświadczyć nowego, nieznanego. Od momentu, w którym poczujesz pełną barwę nowych smaków, poczujesz jak z dnia na dzień stajesz się coraz zdrowszy, sprawniejszy, masz więcej energii, lepsze samopoczucie, a pozytywne myśli zalewają twój umysł to już nigdy nie będziesz chciał nawet słyszeć o śmieciowym jedzeniu – nawet nie będzie cię do tego ciągnąć.

Ale ja dziecku nie odmówię słodyczy

Serio? Im wcześniej zaczniesz ograniczać dzieciom słodycze tym lepiej. Czym różnią się słodycze i śmieciowe jedzenie od papierosów? Papierosami chyba nie częstujesz swoich dzieci? Dając dzieciom regularnie słodycze robisz im tylko krzywdę. Daj swoim dzieciom to co najlepsze – zdrowe i pełnowartościowe jedzenie – witaminy i minerały, które odżywią ich organizmy i sprawią, że będą mieć lepsze zdrowie i odporność, lepsze samopoczucie i lepsze wyniki w nauce. Wymieniać dalej? Korzyści jest wiele. Jeżeli nie wiesz co przyrządzić żeby było przede wszystkim smacznie i z korzyścią dla zdrowia to edukuj się! Nie od razu umiałeś chodzić, najpierw podejmowałeś wielokrotne próby, a teraz robisz to automatycznie. Tutaj sytuacja jest analogiczna – edukujesz się, gotujesz, próbujesz, dopasowujesz przepisy pod siebie i kiedyś przyjdzie taki czas, że będziesz to robić bez zastanowienia i twoje dzieciaki również. O to w tym chodzi.

Ekstremalne problemy wymagają ekstremalnych rozwiązań

Siądźcie wspólnie z rodziną i przedyskutujcie problem. Ustalcie, że od teraz edukujecie się w kwestii odżywiania i zdrowego stylu życia – nawiążcie współpracę z trenerem personalnym, który pomoże zaplanować i przejść cały proces. Od teraz wprowadzacie zmiany, aby poprawić swoje zdrowie i jakość swojego życia. Zróbcie to razem, a wyjdzie wam to na dobre. Jeżeli tych jeden z domowników przechodzi proces redukcji wagi – ustalcie, że nie przynosicie słodyczy i śmieciowego jedzenia do domu. Jeżeli ktoś ma bardzo ochotę – niech sobie zje poza domem i nie ma problemu, ale w domu odżywiacie się zdrowo. Możecie ustalić, np. że raz w tygodniu w każdą sobotę kupujecie sobie dla całej rodziny po kawałku ciasta (jednym kawałku, nie pół blachy). Dzięki temu nie będziecie się czuć ograniczeni – szczególnie ważne dla osób na redukcji wagi. Zasada 90/10, czyli 90% Twojego odżywiania musi być prawidłowe, 10% mogą stanowić odstępstwa.

Rodzina musi wspierać osobę, która przechodzi redukcję – szczególnie na początku, ale i przez cały proces. Jeżeli domownicy będą przynosić do domu śmieciowe produkty, używki i inne, dodatkowo będą wyszydzać wprowadzanie zmian i zdrowe odżywianie, a ty przez to nie poczujesz wsparcia to szansa, że się poddasz i rzucisz wszystko w kąt wzrasta kilkunastokrotnie. A tego nie chcemy.

Zmiany wprowadzajcie wspólnie, bo siła tkwi w całej drużynie. Łańcuch jest tak silny jak jego najsłabsze ogniwo. Twoim zadaniem jest wypracować system, w którym wszystkie ogniwa (domownicy) będą podobnie silne. Wtedy wspólnie osiągniecie sukces!

Powodzenia!

Opracował: Norbert Gotz trener personalny Kraków

Chcesz dowiedzieć się więcej na temat wsparcia najbliższego otoczenia podczas odchudzania? Zapraszam na bezpłatną konsultację – napisz przez formularz kontaktowy.